Hej Kochani!
Dziś będzie bardzo obszerny post z dużą ilością zdjęć, ponieważ w końcu je wszystkie obrobiłam i mogę zdać Wam relację z Sabatu Czarownic, czyli drugiego spotkania bloggerek urodowych - moich kochanych świrów - które odbyło się 16 sierpnia w Warszawie.
Z dziewczynami znam się już jakiś czas, głównie kontaktowałyśmy się ze sobą internetowo i telefonicznie, a pierwszy raz miałyśmy okazję spotkać się "w realu" w styczniu tego roku (relacja ze spotkania tutaj <klik>) i bardzo się ze sobą zakumplowałyśmy do tego stopnia, że postanowiłyśmy organizować nasze spotkania cyklicznie.
Ale do rzeczy. Spotkanie zorganizowałyśmy w klimatycznej restauracji Trzy Czwarte na warszawskiej Sadybie. Spotkałam w Centrum moją Paulinkę i razem postanowiłyśmy pojechać na spotkanie. Oczywiście zanim tam dotarłyśmy, to zakręciłyśmy się na pętli autobusowej i w konsekwencji spóźniłyśmy się prawie godzinę, ale co tam, najważniejsze, że w ogóle dojechałyśmy :P Na miejscu było mnóstwo śmiechu i wygłupów oraz góra prezentów, które zorganizowała Julia z pomocą Wiktorii.
Ale nie będę Was już zamęczać pisaniną. Zobaczcie sami, jak przebiegło nasze spotkanie :)
Z Paulą, na pętli - to był dziki rajd po stolyycyyy ;)
Wszystkie laseczki w Restauracji Trzy Czwarte - Zalosia fotograf :)
Z Julią, która pokazała nam wszystkie wspaniałości, którymi obdarowały nas firmy kosmetyczne i nie tylko :)
A oto i one!!! :D <3 <3 <3
Moja reakcja na widok giftów :D
Radość z rozpakowywania prezentów :D
Good stuff! ;) Natalia i Klaudia ;)
Oczywiście musiałam mieć fotki z dziewczynami:
Ze słodziakiem Kasią Gray
Z Gwiazdą You Tube - Pauliną ;)
Impreza przeniosła się oczywiście na zewnątrz, do ogródka :)
Klau ma już chyba dosyć zdjęć :P
Ale ja postanowiłam ją jeszcze pomęczyć "słit fociami z rąsi", a co! ;)
A tak moje dziewuszki pięknie pozują do zdjęć:
Na koniec, przed samym wyjazdem, musiałyśmy zrobić sobie obowiązkowo zdjęcie "klasowe":
Od lewej: Paulina, Klaudia, Julia, Wiktoria, Kasia, Natalia, Maya i Zalosia :)
Oto linki do blogów dziewczyn - koniecznie zajrzyjcie:
A oto prezenty, które otrzymałam na spotkaniu:
Uff, jak widać, sporo tego. Jeszcze raz pragnę serdecznie podziękować wszystkim sponsorom za fantastyczne prezenty oraz moim dziewczynom, bez których to spotkanie by się nie odbyło.
Ściskam, Wasza Zalotka :*