Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 czerwca 2014

Moja nowa paletka szminek, czyli ZRÓB TO SAM!


Cześć Kochani!

Dziś nietypowy post, bo taki w stylu DIY, czyli "zrób to sam" ;) W moim kuferku wizażystki mam wiele szminek, które podczas malowania na jakichś większych imprezach, pokazach itp, najzwyczajniej w świecie się po nim "walają" i czasem ciężko mi znaleźć konkretny kolor, a wiadomo, że na takich większych eventach nie ma za dużo czasu na zastanawianie się i szukanie kosmetyków, dlatego stwierdziłam, że fajnie byłoby mieć wszystkie pomadki w jednym miejscu i... zrobiłam sobie własną paletę szminek! :) Pomysł podpatrzyłam u koleżanki z bloga Julia Make-Up Girl, która jakiś czas temu zrobiła sobie taką właśnie paletkę. Jeśli chcecie wiedzieć, w jaki sposób wykonać własną paletę pomadek, koniecznie przeczytajcie post do końca. 





A oto wszystkie przedmioty, których potrzebowałam do stworzenia mojej palety:  
Wypraski magnetyczne do cieni


 Wypraski zamówiłam u Hani w Glam SHOP. Kupiłam 40 sztuk (10 szt. za 5 zł). Uwaga! Wypraski są o 1 mm mniejsze, niż standardowe wkłady do paletek magnetycznych, np. Inglot, Kobo itp. W paletach z odseparowanymi miejscami na wkłady mogą być za małe i niedopasowane, przez co mogą w palecie "latać".


Paleta magnetyczna

Moją paletę zamówiłam chyba dwa lata temu na Allegro, kosztowała około 30 zł i mieści 35 cieni. Początkowo trzymałam w niej właśnie cienie pojedyncze, ale kupiłam sobie palety Inglota z odseparowanymi miejscami na wkłady, a tę paletę przeznaczyłam na pomadki. Paleta posiada magnetyczny wkład, dzięki któremu wypraski się przyklejają i nie fruwają po niej ;) Nie musicie specjalnie kupować palety magnetycznej. Świetnym rozwiązaniem jest przeznaczenie do tego celu np. metalowego opakowania po kredkach (jeśli macie młodsze rodzeństwo hihi ;)) i wyłożenie go wkładem magnetycznym, który można bez problemu kupić na Allegro. Dodatkowo możecie w dowolny sposób ozdobić takie pudełko i stworzyć własną, oryginalną i spersonalizowaną paletę :)


Niezmywalny cienkopis do podpisywania wyprasek

Warto podpisać każdą wypraskę pod spodem, żeby łatwiej można było później odnaleźć ulubioną szminkę i wiedzieć, czego się używało ;) Ja użyłam do tego celu niezmywalnego czarnego cienkopisu - jak do podpisywania płyt CD.


Ulubione pomadki


Potrzebne będą jeszcze:
 

- papierowe ręczniki i płatki kosmetyczne(to dość "brudna robota")
- płyn micelarny (do wyczyszczenia palety)
- łyżka duża (do topienia szminek)
- łyżka mała (do zeskrobywania resztek przetopionej szminki z dużej łyżki do wypraski)
- wykałaczki (do mieszania topniejącej szminki)
- alkohol izopropylowy (do dezynfekcji łyżek)
- mały nożyk (do odkrawania szminek)
- świeczka
- trochę wolnego czasu



Z A C Z Y N A M Y!


Po wyczyszczeniu palety płynem micelarnym i przygotowaniu pomadek oraz podpisaniu wyprasek, przechodzimy do topienia szminek. Odkrawamy kawałek szminki nożykiem i nanosimy na dużą łyżkę, którą umieszczamy nad płonącą świeczką. Dla przyspieszenia efektu topnienia, mieszamy pomadkę wykałaczką. Następnie, kiedy szminka ma już płynną konsystencję, wlewamy ją do wypraski, w miarę możliwości równomiernie ją po niej rozprowadzając (mi kilka pierwszych pomadek się trochę "zglutowało" zanim ogarnęłam, jaką powinny mieć konsystencję, aby je łatwo było przelać ;) Uważajcie też, aby się nie poparzyć - zarówno łyżka jak i wypraska będą miały bardzo wysoką temperaturę, więc zaraz po przelaniu odczekajcie, aż wypraska ze szminką ostygnie, następnie włóżcie ją do swojej palety magnetycznej. Gotowe! :)

Proces topnienia pomadki



Poniżej kilka najciekawszych pomadek, które przetopiłam:


Catrice Ultimate Colour nr 010


DIOR Diorama nr 066


Rimmel Kate Moss nr 16


HEAN Vitamin Cocktail nr 89


HEAN Vitamin Cocktail nr 308


HEAN Vitamin Cocktail nr 327


HEAN Vitamin Cocktail nr 330


HEAN Vitamin Cocktail nr 331


KOBO nr 111 Coral Chic


Mark Wins Int nr 012


L'Oreal Color Riche nr 375




A co Wy sądzicie o takiej palecie szminek wykonanej własnoręcznie? Robiłyście kiedyś coś takiego? Dajcie koniecznie znać w komentarzach na dole. Ściskam!
Zalosia <3