poniedziałek, 8 września 2014

Sabat Czarownic, czyli drugie warszawskie spotkanie bloggerek


Hej Kochani!

Dziś będzie bardzo obszerny post z dużą ilością zdjęć, ponieważ w końcu je wszystkie obrobiłam i mogę zdać Wam relację z Sabatu Czarownic, czyli drugiego spotkania bloggerek urodowych - moich kochanych świrów - które odbyło się 16 sierpnia w Warszawie. 


Z dziewczynami znam się już jakiś czas, głównie kontaktowałyśmy się ze sobą internetowo i telefonicznie, a pierwszy raz miałyśmy okazję spotkać się "w realu" w styczniu tego roku (relacja ze spotkania tutaj <klik>) i bardzo się ze sobą zakumplowałyśmy do tego stopnia, że postanowiłyśmy organizować nasze spotkania cyklicznie. 

Ale do rzeczy. Spotkanie zorganizowałyśmy w klimatycznej restauracji Trzy Czwarte na warszawskiej Sadybie. Spotkałam w Centrum moją Paulinkę i razem postanowiłyśmy pojechać na spotkanie. Oczywiście zanim tam dotarłyśmy, to zakręciłyśmy się na pętli autobusowej i w konsekwencji spóźniłyśmy się prawie godzinę, ale co tam, najważniejsze, że w ogóle dojechałyśmy :P Na miejscu było mnóstwo śmiechu i wygłupów oraz góra prezentów, które zorganizowała Julia z pomocą Wiktorii. 

Ale nie będę Was już zamęczać pisaniną. Zobaczcie sami, jak przebiegło nasze spotkanie :)


Z Paulą, na pętli - to był dziki rajd po stolyycyyy ;)


Wszystkie laseczki w Restauracji Trzy Czwarte - Zalosia fotograf :)


Z Julią, która pokazała nam wszystkie wspaniałości, którymi obdarowały nas firmy kosmetyczne i nie tylko :)


A oto i one!!! :D <3 <3 <3

Moja reakcja na widok giftów :D

Radość z rozpakowywania prezentów :D


Good stuff! ;) Natalia i Klaudia ;)


Oczywiście musiałam mieć fotki z dziewczynami:

Ze słodziakiem Kasią Gray



Z Gwiazdą You Tube - Pauliną ;)



Impreza przeniosła się oczywiście na zewnątrz, do ogródka :)


Klau ma już chyba dosyć zdjęć :P


Ale ja postanowiłam ją jeszcze pomęczyć "słit fociami z rąsi", a co! ;)




A tak moje dziewuszki pięknie pozują do zdjęć:



Na koniec, przed samym wyjazdem, musiałyśmy zrobić sobie obowiązkowo zdjęcie "klasowe":
Od lewej: Paulina, Klaudia, Julia, Wiktoria, Kasia, Natalia, Maya i Zalosia :)



Oto linki do blogów dziewczyn - koniecznie zajrzyjcie:



czyli   C Z A R O W N I C E  ;)




A oto prezenty, które otrzymałam na spotkaniu:



SORAYA <3

CARMEX <3

ALLE PAZNOKCIE <3

BIODERMA <3

ESSENCE <3

HEAN <3

JOKO, VIRTUAL <3

MY SECRET, DROGERIE NATURA <3




MARY KAY <3


MANUFAKTURA CZEKOLADY <3


SECRET LASHES <3


MAKE-UP TRENDY <3


KIA CANDLES <3




BATH&BODY WORKS <3


YANKEE WORLD <3


SERCE NATURY <3


DAX/CELIA/PERFECTA <3


PELL.PL - niszowe kosmetyki  <3


REVITALASH <3


MAKE UP REVOLUTION <3


LAMBRE GROUPE INTERNATIONAL  <3



ETRE BELLE <3


KARAJA  <3


LA FEMME, MARIO LUIGI <3


CACHAREL/AMOR AMOR <3




Uff, jak widać, sporo tego. Jeszcze raz pragnę serdecznie podziękować wszystkim sponsorom za fantastyczne prezenty oraz moim dziewczynom, bez których to spotkanie by się nie odbyło.
Ściskam, Wasza Zalotka :*





sobota, 23 sierpnia 2014

Wieczorowy makijaż paletką Iconic 2 od Make Up Revolution


Witajcie!

Dawno nie było żadnego posta, ponieważ byłam nieco zajęta otwarciem mojego atelier urody i pochłonęło mnie to bez reszty - musicie mi wybaczyć ;)

Dziś przedstawiam Wam makijaż wykonany paletą od Make Up Revolution London - ICONIC 2. Bardzo chciałam mieć tę paletę, ponieważ urzekły mnie jej kolory i byłam także ciekawa pigmentacji tych cieni. Iconic 2 jest tańszą wersją palety z Urban Decay Naked 2 i muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona jakością tych cieni, ponieważ mają całkiem dobra pigmentację i dość długo utrzymują się na powiece ( z bazą pod cienie, bez bazy nie aplikowałam ich jeszcze).

Paleta Iconic 2 będzie odpowiednia dla osób, które lubią neutralne odcienie brązów, beżów i szarości, zatem sprawdzi się idealnie przy makijażach dziennych, ale także wyczarujemy nią fantastyczne wieczorowe smoky eyes, ponieważ znajdziemy w niej także czarny cień.

Ma także bardzo przystępną cenę - za 12 cieni w palecie zapłacimy 20 zł. Paletę można kupić na:  





Makijaż, który nią wykonałam, był w zasadzie bardzo szybki i spontaniczny, bo nie mogłam się już doczekać, aż ją wypróbuję ;) Chciałam zaprezentować mocniejszy, wieczorowy makijaż a'la smoky eyes. Także mam nadzieję, że chociaż trochę Wam się spodoba i zapraszam do obejrzenia zdjęć.

Ściskam,
Zalosia <3




http://www.makeuprevolutionstore.com/



Tak prezentuje się paleta Iconic 2






A tak wygląda moja propozycja makijażu wieczorowego














A oto wszystkie kosmetyki, których użyłam do wykonania tego makijażu




























niedziela, 27 lipca 2014

Biżuteryjne nowości od Osa Handmade


Witajcie!

Dziś nietypowy post, bo nie będzie dotyczył ani makijażu, ani kosmetyków, a biżuterii. Tak. I to nie byle jakiej biżuterii, bo ręcznie robionych przez mega utalentowaną Osa Handmade cacuszek :) Osa specjalizuje się w tworzeniu biżuterii z modeliny, której nadaje "smakowite" kształty - wśród jej wyrobów znajdziemy kolczyki, wisiorki, bransoletki w kształcie ciasteczek, delicji lub kostek czekolady, a także dzwonki do rowerów zdobione jakże apetycznie wyglądającą imitacją bitej śmietany z truskawkami i herbatnikami na przykład :) Oprócz tych wyrobów z modeliny, Osa robi także bransoletki z nietypowymi zawieszkami (ma naprawdę szeroki wybór). Jedną taką bransoletkę wygrałam w konkursie organizowanym przez nią na jej fan page'u i dodatkowo, do kompletu, dostałam wisiorek. Jeśli chcecie zobaczyć tę biżuterię "w akcji" - dotrwajcie do końca tego posta :)




Osa Handmade Blog


A oto biżuteria, którą dostałam od Osy:






Bransoletka z ozdobnymi zawieszkami w "marynarskim stylu":



I pasujący do niej wisiorek z kotwicą:



Tak prezentuje się biżuteria:









I alternatywna wersja noszenia wisiorka ;)



A to mój pyszczek jeszcze :)





Na ustach mam błyszczyk Sensique Trendy Colour nr 131



Zobaczcie, komu jeszcze spodobała się biżu od Osy ;)



Mam nadzieję, że spodobała Wam się biżuteria, którą dostałam od Osy. Moim zdaniem pasuje fajnie do letnich, wakacyjnych stylizacji. Koniecznie zajrzyjcie na fan page Osa Handmade<klik> oraz jej Bloga<klik> Znajdziecie tam same cudeńka - z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie, a przy okazji można wesprzeć polskie rękodzielnictwo, a nie chińską masówkę :)

Ściskam! Zalosia <3